Jest to jamnik XXL .Od razu jak go zobaczyłem to wiedziałem,
że to on będzie moim przyjacielem.
Na Facebooku na oficjalnej stronie schroniska w Bielsku-Białej ukazał się tekst opisujący naszą wizytę w schronisku-
"Trochę nam to zajęło zanim po niego poszłyśmy.w tym samym czasie kiedy Lego wychodził z kojca zza zakrętu wyszli państwo w poszukiwaniu nowego przyjaciela. Kiedy zwrócili się z prośbą o zaproponowanie pieska (a dokładnie zapytałayśmy czy pomóc w wyborze) szczerze powiedziałam że proponuję jego bo czulam ze może się to udać.Z chęcią poznali się z psiakiem na spacerze ,chłopaki również go zaakceptowali bo od ich decyzji zależała adopcja zadecydowali że to on idzie do nich ... Że to nie jest przypadek,że akurat w tym momencie wyszli zza zakrętu... Poszliśmy podpisać dokumenty i JEST !
Wyszli szczęśliwi za bramkę schroniska ze szczęśliwym uratowanym psiakiem na smyczy... "
1 komentarz:
To świetna historia a Lego wygląda przesympatyczna!!!
Wszyscy powinni brać przykład z Was, bo to świetna inicjatywa :-) pozdrowienia dla Lego ;-)
Prześlij komentarz