Podczas spaceru z psem Igora i Miłosza znaleźliśmy miejsce na szałasy w lesie.
Już następnego dnia zaczęliśmy budować pierwszy szałas.
Zabraliśmy piłę , łopatę , sekator ... i coś do jedzenia.
Znaleźliśmy suchą gałąź w kształcie litery ,,V" , która świetnie nadawała się na wejście do pierwszego szałasu.
Dwa tygodnie późnej na naszej polanie pojawił się drugi i trzeci szałas mostek oraz ławka.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz